Jeśli szukacie pomysłu na nietypowy, rodzinny wypad w okolicy – i to taki, który sprawdzi się nawet w deszczowy dzień – Motylarnia w Dziwnowie jest zdecydowanie warta odwiedzenia. To jedna z tych atrakcji, o których goście naszego pensjonatu opowiadają z uśmiechem jeszcze długo po powrocie z wakacji.
Motylarnia to duży namiot-hala, w którym stworzono warunki jak w prawdziwym tropiku – ciepło, wilgotno i gęsto od zieleni. W środku fruwa jednocześnie kilkaset motyli, reprezentujących ponad dwadzieścia gatunków sprowadzanych m.in. z Afryki, Ameryki Południowej oraz Azji. Wśród nich można spotkać olbrzymie i niezwykle efektowne morfo, atłasy czy inne gatunki, których nazw próżno szukać w polskich lasach.
Największą frajdą – szczególnie dla dzieci – jest to, że motyle nie trzymają dystansu. Chętnie siadają na dłoniach, ramionach, a czasem i na głowie zwiedzających. Warto wcześniej naładować aparat lub telefon, bo zdjęcia z motylem na ręku to jedna z tych pamiątek, które zostają na dłużej.
Ciekawym punktem programu jest też tzw. inkubator – oszklona część, w której można obserwować kokony i moment, gdy młode motyle wydostają się na świat i czekają, aż wyschną im skrzydła. Na miejscu jest też obsługa, która chętnie odpowiada na pytania i opowiada o zwyczajach tych owadów – dzięki temu wizyta to nie tylko ładne zdjęcia, ale też mała lekcja przyrody.
Motylarnia sprawdzi się właściwie dla każdego – dla najmłodszych to bajkowe spotkanie z kolorowymi stworzeniami, dla starszych dzieci ciekawostka przyrodnicza, a dla dorosłych po prostu chwila wytchnienia i okazja do dobrych zdjęć. To też świetna propozycja na porę, gdy pogoda nie rozpieszcza i plaża traci urok na rzecz krytej atrakcji.
Ubierzcie się lekko – wewnątrz panuje tropikalny klimat, więc kurtkę lepiej zostawić w przedsionku. Zdjęcia robimy bez lampy błyskowej, żeby nie płoszyć motyli, a motylom najlepiej pozwolić samodzielnie usiąść na dłoni, zamiast je łapać. I – co szczególnie ważne z dziećmi – trzeba patrzeć pod nogi, bo motyle uwielbiają przysiadać także na ścieżce.
Motylarnia znajduje się w Dziwnowie, czyli bardzo blisko Międzywodzia – to wygodny wypad na pół dnia, który świetnie połączycie ze spacerem po moście zwodzonym czy lodami na miejscowej promenadzie. Chętnie podpowiemy najlepszą trasę i doradzimy, jak zaplanować ten dzień – wystarczy zapytać w recepcji.
Czy Motylarnia jest czynna cały rok? Nie – to atrakcja sezonowa, otwarta zazwyczaj od połowy czerwca do połowy września. Poza sezonem letnim motyle są przenoszone do stałej motylarni w Koszalinie, więc planując wizytę poza wakacjami, warto to wcześniej sprawdzić.
Czy motyle są bezpieczne dla dzieci i można ich dotykać? Motyle same chętnie siadają na rękach, ubraniach czy plecakach zwiedzających, więc kontakt z nimi jest częścią atrakcji. Nie należy ich jednak łapać ani dotykać na siłę – wystarczy pozwolić im samodzielnie wybrać, gdzie usiądą, żeby nie uszkodzić delikatnych skrzydeł.
Czy w Motylarni można robić zdjęcia? Tak, fotografowanie jest jak najbardziej mile widziane – to zresztą jedna z głównych atrakcji tego miejsca. Jedyne ograniczenie to zakaz używania lampy błyskowej, która mogłaby niepokoić motyle.
Ile trwa zwiedzanie? Nie ma sztywnego limitu czasu – można zostać tak długo, jak się chce, spokojnie oglądając kolejne gatunki i obserwując inkubator z wylęgającymi się motylami. To dobra opcja zarówno na krótki przystanek, jak i dłuższą, spokojną wizytę.
Czy w środku jest gorąco? Tak, i to celowo – wewnątrz utrzymywane są warunki zbliżone do tropikalnych (wysoka temperatura i wilgotność), bo tego właśnie potrzebują egzotyczne gatunki motyli. Warto ubrać się lekko i ewentualnie zostawić cieplejsze okrycie przy wejściu.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy Motylarni? Tuż obok znajdziecie piracki mini golf oraz Park Miniatur i Kolejek, a nieopodal także plac zabaw i skatepark – to wygodne miejsce, żeby zaplanować całe rodzinne popołudnie w jednej lokalizacji.
Jeśli szukasz noclegu blisko plaży, a jednocześnie chcesz mieć blisko do motylarni, wybierz nasz -> pensjonat w Międzywodziu.