Jezioro Martwa Dziwna w Dziwnowie

Niedaleko morskiej plaży, gdzie latem plażowicze walczą o każdy metr piasku, kryje się zakątek, który żyje własnym rytmem. Wystarczy kilka minut spaceru od centrum Dziwnowa, żeby wkroczyć w zupełnie inny świat – sosnowy las, śpiew ptaków i tafla spokojnej, krystalicznie czystej wody.

Jezioro Martwa Dziwna od lat przyciąga tych, którzy szukają czegoś więcej niż tylko leżenia na plaży. I choć nazwa może brzmieć tajemniczo, to jedno jest pewne: to miejsce tętni życiem.

Jak powstało Jezioro Martwa Dziwna? Historia sięga ponad 120 lat wstecz

Żeby zrozumieć, czym jest dzisiaj Martwa Dziwna, trzeba cofnąć się do przełomu XIX i XX wieku. W tym czasie rzeka Dziwna – naturalna cieśnina łącząca Zalew Kamieński z Bałtykiem – posiadała dwa ujścia. Jedno z nich, leżące w miejscu dzisiejszego jeziora, z biegiem lat ulegało systematycznemu wypłycaniu. Nanoszone przez prądy i wiatr piaszczyste osady stopniowo zmniejszały głębokość kanału, co zaczęło stwarzać poważne problemy dla żeglugi.

Ówczesne władze stanęły przed praktycznym wyzwaniem: port w Dziwnowie musiał pozostać drożny, a coraz płytsze ujście na to nie pozwalało. Decyzja, którą podjęto około 1900 roku, była radykalna – przekopano zupełnie nowy kanał przez wydmy, w miejscu obecnego ujścia Dziwny, i wybudowano falochrony. Stare koryto zasypano. W kolejnych latach morskie fale nanosiły piasek, zamykając dawny przesmyk najpierw od strony morza, a następnie od strony cieśniny. Tak, krok po kroku, wyodrębnił się zamknięty zbiornik wodny.

Efektem tego procesu jest jezioro o charakterystycznym, wrzecionowatym kształcie – mocno wydłużone, wąskie, jakby wciśnięte między drzewa. Ten niecodzienny kontur to bezpośrednia spuścizna po rzecznym rodowodzie akwenu. Stojąc nad brzegiem i patrząc wzdłuż jeziora, można bez trudu wyobrazić sobie, że jeszcze pokolenie wcześniej w tym miejscu płynęły wody swobodnie wpływające w Bałtyk.

Nazwa „Martwa” nie ma nic wspólnego z brakiem życia. To rybackie i żeglarskie określenie dla odgałęzienia wody odciętego od głównego nurtu – „martwego” w sensie pozbawionym ruchu, prądu, statków. W przeciwieństwie do aktywnej cieśniny Dziwna, która codziennie gości jednostki pływające różnej wielkości, jezioro Martwa Dziwna żyje ciszą. I właśnie to jest jego największa wartość.

Użytek ekologiczny i Natura 2000 – dlaczego to miejsce jest tak wyjątkowe?

Gdyby natura miała wybrać sobie ulubione miejsce na Pomorzu Zachodnim, spokojnie mogłaby wskazać właśnie ten akwen. Jezioro Martwa Dziwna objęte jest statusem użytku ekologicznego oraz europejskim programem ochrony przyrody Natura 2000 – i żadne z tych wyróżnień nie jest przypadkowe.

Akwen wraz z przyległymi terenami stanowi jeden z cenniejszych ekosystemów na całym odcinku wybrzeża pomiędzy Dziwnowem a Międzywodziem. Gęste trzciny porastające brzegi, liście szuwarów szeleszczące nad powierzchnią wody, sosnowy las okalający jezioro ze wszystkich stron – to środowisko stworzone dla gatunków, które w bardziej eksponowanych miejscach nie miałyby szans na spokojne życie.

Ornitolodzy doskonale wiedzą, dlaczego warto tu przyjeżdżać. Martwa Dziwna leży na szlaku przelotowym ptaków, więc wiosną i jesienią można obserwować gatunki, których w Polsce nie spotykamy zbyt często. Wśród stałych mieszkańców akwenu wyróżniają się kormorany, rybitwy czubate i mewy białogłowe – ptaki, które znajdą tu spokój niedostępny na zatłoczonej plaży. Na sezonowych gości zaliczają się natomiast gatunki objęte ścisłą ochroną: nur czarnoszyi, kania ruda i sokół wędrowny. A dla tych, którym szczególnie dopisze szczęście, nad jeziorem pojawi się bielik lub puchacz – dwa symbole polskiej dzikiej przyrody, których samo zobaczenie w naturalnym środowisku jest niezapomnianym przeżyciem.

Równie imponująca jest roślinność. Wśród chronionych gatunków flory na uwagę zasługuje przede wszystkim mikołajek nadmorski – roślina o niebiesko-stalowych kwiatach i zakończonych ostrymi kolcami liściach, rzadko spotykana i objęta ścisłą ochroną gatunkową.

Rośnie tu też wiciokrzew pomorski, którego dekoracyjne, grzebieniaste kwiaty stanowią ozdobę leśnej okolicy, a także rokitnik – krzew o żółto-pomarańczowych owocach, dobrze znany miłośnikom zdrowej kuchni. To właśnie takie szczegóły sprawiają, że wizyta nad Jeziorem Martwą Dziwną dla wielbicieli przyrody staje się czymś znacznie więcej niż zwykłym spacerem.

Jak wygląda jezioro od środka – co można tu zobaczyć i zrobić?

Akwen jest słodkowodny, a jego dno pokrywa biały, drobny piasek – taki sam, z jakiego zbudowane są otaczające go wydmy. Przejrzystość wody zachwyca; w miejscach, gdzie nie zarasta jeszcze roślinnością, widać dno na znaczną głębokość. To rzadkość na polskim wybrzeżu, gdzie większość wód przybrzeżnych jest mocno zmącona przez sztormy i ruch turystyczny.

Jezioro Martwa Dziwna powoli zarasta – to naturalny proces sukcesji ekologicznej, którego nie powstrzymuje się, bo ochrona przyrody zakłada właśnie nieingerencję. Trzciny i szuwary coraz mocniej wkraczają w taflę wody, a sama linia brzegowa zmienia się z roku na rok. Dla przyrody to dobra wiadomość – dla plażowiczów oznacza, że swobodne kąpanie jest tu niemożliwe i zakazane. Co nie znaczy, że przy jeziorze nie da się miło spędzić czasu.

Na wschodnim brzegu urządzona jest niewielka, dzika plaża z trawiastym podłożem i łagodnie schodzącym dnem. Ustawiono tu dwie drewniane wiaty – idealne schronienie przed deszczem, a przy dobrej pogodzie doskonałe miejsce na piknik z widokiem na jezioro. Szczególnie pięknie robi się tu późnym popołudniem, gdy słońce chyli się ku zachodowi i maluje wodę złotem. To jeden z tych widoków, o którym mówi się, że nie da się go sfotografować – trzeba zobaczyć na własne oczy.

Wschodni brzeg, ukryty głębiej w lesie, odwiedzany jest przez turystów zdecydowanie rzadziej. A właśnie tam cisza jest najgłębsza i atmosfera najbardziej dzika. Kto lubi samotne wędrówki z dala od ludzkiego gwaru, powinien wybrać się właśnie na tę stronę akwenu.

Wędkarstwo nad Martwą Dziwną – raj dla cierpliwych

Wędkarze od dawna wiedzą, że Martwa Dziwna to jedno z ciekawszych miejsc połowowych w okolicach Dziwnowa. Spokojna, czysta woda i bujna roślinność tworzą idealne warunki dla różnorodnych gatunków ryb. Kto lubi łowić w ciszy, z dala od zatłoczonych pomostów na rzece, znajdzie tu atmosferę, jakiej trudno szukać gdzieś indziej na Pomorzu Zachodnim.

Warto jednak pamiętać, że jezioro posiada status rewiru chronionego – przed wędkowaniem należy zapoznać się z aktualnymi przepisami i sprawdzić, czy i w jakim zakresie połowy są tu dozwolone. Natura 2000 i status użytku ekologicznego nakładają pewne ograniczenia, których trzeba przestrzegać, by nie naruszać tego wyjątkowego ekosystemu.

Szlak rowerowy i pieszy – Dziwnów-Międzywodzie przez las

Jedną z największych praktycznych zalet jeziora Martwa Dziwna jest jego położenie na trasie leśnego szlaku turystycznego. Wzdłuż brzegu akwenu przebiega szlak pieszy i rowerowy łączący Dziwnów z Międzywodziem – dwie nadmorskie miejscowości, między którymi normalnie przemieszcza się drogą asfaltową lub ścieżką rowerową przy szosie.

Trasa przez las to zupełnie inna jakość podróży. Zamiast hałasu samochodów – szum sosen, zamiast asfaltowej monotonii – miękkie leśne podłoże i zapachy żywicy. Przez większą część trasy towarzyszy nam widok na jezioro lub odgłosy ptaków dobiegające z jego strony. To trasa dostępna dla rowerzystów o przeciętnej kondycji i równie chętnie pokonywana piechotą. Co ważne – ścieżka wzdłuż drogi wojewódzkiej, którą można wracać do punktu startowego, jest oświetlona, więc wieczorna wycieczka nie stanowi żadnego problemu.

Jeśli planujemy wycieczkę rowerową, warto też wiedzieć, że przez teren gminy Dziwnów przebiega ścieżka rowerowo-piesza o łącznej długości 27,5 km, będąca częścią międzynarodowego Nadmorskiego Szlaku Rowerowego EuroVelo (R-10) – trasy okrążającej cały Bałtyk. Jezioro Martwa Dziwna leży zatem nie na uboczu, ale na ważnym szlaku turystycznym o europejskim znaczeniu.

Jak dojechać nad Jezioro Martwa Dziwna?

Dojazd jest prosty i nie wymaga specjalnego planowania. Od strony Dziwnowa najwygodniej skierować się ulicą Spadochroniarzy Polskich. Samochód zostawiamy na parkingu, skąd do jeziora docieramy pieszo w ciągu dosłownie 2–3 minut. Dłużej trwa decydowanie, po której stronie usiąść, niż samo dotarcie na miejsce.

Akwen leży w zachodniej części Dziwnowa, w leśnym otoczeniu – na mapie szukamy go między miejscowością a linią wydm oddzielających teren od morza. Warto wziąć ze sobą lornetkę, zwłaszcza jesienią lub wiosną, gdy ptaki wędrowne zatrzymują się tu na odpoczynek. Dobry aparat fotograficzny z teleobiektywem da mnóstwo satysfakcji.

Spray na komary w miesiącach letnich to natomiast pozycja obowiązkowa – leśna okolica i brzeg jeziora są środowiskiem, gdzie te małe stworzenia czują się doskonale.

Dla kogo jest to miejsce?

Jezioro Martwa Dziwna trudno wcisnąć w jedną kategorię turystyczną. To miejsce, które docenią ornitolodzy z lornetkami i notesami, ale też rodziny z dziećmi szukające cienia i spokoju, wędkarze pragnący ciszy, rowerzyści pokonujący szlak do Międzywodzia i wszyscy, którym morska plaża po kilku dniach zaczyna trochę nużyć.

Nawet jeśli ktoś przyjedzie tu bez konkretnego celu – po prostu usiąść na drewnianej wiacie i popatrzeć na spokojną wodę przez godzinę – wyjdzie stąd naładowany czymś, czego na plaży nie dostanie. Ciszą, dziką przyrodą i poczuciem, że odkrył miejsce, o którym większość turystów nie ma pojęcia. A to w dobie przepełnionych nadmorskich kurortów jest wartością bezcenną.

Potrzebny Ci nocleg w Międzywodziu na już? Sprawdź ofertę naszego pensjonatu i poznaj uroki odpoczynku w pobliżu jeziora Martwa Dziwna.

Wygodne pokoje

Wybierz pakiet, który najbardziej Ci odpowiada

Strzałka w lewo Strzałka w prawo

Pokój 2 osobowy z dostawką

Ikona gościmax. 3 os.

Zobacz szczegóły

Pokój 2 osobowy

Ikona gościmax. 2 os.

Zobacz szczegóły

Komfortowy czteroosobowy apartament

Ikona gościmax. 4 os.

Zobacz szczegóły
Zobacz wszystkie
Ikona zamknięcia